Stara posesja, wymieniony właściciel, nieboszczyk-projekt gdzieś w segregatorze, którego nikt nie widział. Znamy to. W Częstochowie mnóstwo domów i kamienic powstało zanim ktokolwiek myślał o cyfrowej mapie przyłączy. Papieru nie ma, a rura jest i trzeba wiedzieć, gdzie. Da się to ustalić na powierzchni, z dokładnością do kilkudziesięciu centymetrów.
Po co ustalać przebieg rur
Bo ślepy wykop to najdroższy sposób szukania rury. Kopiesz w jednym miejscu, rury nie ma, przenosisz koparkę dwa metry dalej, a przy okazji przecinasz kabel albo cudze przyłącze wody. Trasa naniesiona wcześniej na grunt oszczędza godziny pracy sprzętu i nerwów z sąsiadem.
Powodów bywa kilka:
- planujesz przyłącze, studnię albo rozbudowę i musisz wiedzieć, gdzie nie wolno stawiać fundamentu,
- szykuje się remont podwórka, kostka brukowa, podjazd – żeby nie zalać nowej nawierzchni betonem nad rewizją,
- jest awaria, cofa się w piwnicy, a nikt nie wie, którędy odpływ idzie do sieci.
W każdym z tych przypadków znajomość trasy to punkt wyjścia. Bez niej reszta prac to loteria.
Kamera inspekcyjna z sondą – oczy w rurze
Podstawą jest inspekcja TV kamerą. Do rury wchodzi wąż z kamerą na końcu i podglądasz wnętrze na żywo: gdzie skręca, gdzie się rozgałęzia, gdzie siedzi pęknięcie albo wrośnięty korzeń. Kamera pokazuje stan i kierunek, ale sama w sobie nie mówi, ile metrów w bok od domu i jak głęboko akurat jesteś.
Od tego jest sonda – nadajnik wbudowany w głowicę kamery. Nadaje sygnał o stałej częstotliwości. Wpychasz kamerę do interesującego punktu, na przykład tam, gdzie rura zmienia kierunek, i sonda staje się „pikselem", który da się namierzyć z góry. To połączenie – obraz z wnętrza plus punkt do namierzenia – jest sednem całej metody. Jak wygląda samo kamerowanie od podszewki, opisaliśmy na stronie inspekcja TV kanalizacji.
Lokalizator na powierzchni – trasa naniesiona na grunt
Sygnał z sondy łapie ręczny lokalizator. Chodzisz nim po terenie, a urządzenie prowadzi cię dokładnie nad głowicę kamery – pokazuje, kiedy jesteś w pionie nad rurą i na jakiej mniej więcej głębokości ona leży. Punkt zaznaczasz sprayem albo palikiem.
Przesuwasz kamerę o kolejny odcinek, namierzasz następny punkt, i tak łączysz kropki. Po godzinie masz na trawie albo kostce narysowaną trasę: tędy biegnie rura, tu skręca, w tym miejscu jest na metr głęboko. Osobno lokalizatorem trasuje się też metalowe rury i kable, puszczając w nie sygnał z generatora – przydaje się, gdy na działce plączą się różne media. Efekt jest ten sam co odtworzona dokumentacja, tylko szybciej i pod konkretną robotę.
Nie masz map przyłączy? Namierzymy rurę bez kucia.
Inspekcja kamerą z sondą i trasowanie na powierzchni – Częstochowa i okolice do 50 km.
722 123 122 – Dzwoń 24h
Kiedy to zlecić – przed wykopem, remontem, przy awarii
Trzy typowe momenty. Najczęstszy to przed wykopem. Zanim wjedzie koparka pod nowe przyłącze albo naprawę, warto mieć trasę istniejących rur na gruncie. Wtedy roboty ziemne idą punktowo, w miejscu gdzie rura faktycznie jest, a nie na chybił trafił po całym podwórku.
Drugi to przed remontem albo utwardzeniem terenu. Zanim zalejesz podjazd betonem albo ułożysz kostkę, dobrze wiedzieć, gdzie pod spodem leży kanalizacja i gdzie zostawić dostęp do studzienki. Zabetonowana rewizja to problem, który wraca przy pierwszej cofce.
Trzeci to awaria. Zapadła się ziemia nad rurą, cofa w piwnicy, czuć fetor w ogrodzie – a nikt nie wie, którędy odpływ idzie do sieci. Wtedy najpierw ustalamy przebieg i miejsce uszkodzenia, dopiero potem kopiemy dokładnie tam, gdzie trzeba. Jak łączy się to z bieżącymi awariami, pokazujemy przy pogotowiu kanalizacyjnym.
Co daje ustalenie przebiegu rur
Konkretów jest kilka. Wiesz, gdzie kopać, a gdzie nie. Widzisz stan rury od środka, więc od razu wiadomo, czy przy okazji nie trzeba jej naprawić. Masz punkty głębokości, co ma znaczenie przy projektowaniu nowych instalacji i przy budowie przyłączy wodno-kanalizacyjnych. Nagranie z kamery zostaje u ciebie – przydaje się w rozmowie z zarządcą, sąsiadem czy przy odbiorze.
Metoda ma granice i uczciwie o nich mówimy. Sonda działa świetnie tam, gdzie da się wprowadzić kamerę – przez studzienkę, rewizję, odpływ. Jeśli rura jest całkiem zamulona albo urwana, kamera dojedzie tylko do przeszkody i tam trasę się kończy. Głębokość lokalizator podaje szacunkowo, nie co do centymetra. To i tak nieporównanie więcej niż nic – i wystarcza, żeby zaplanować robotę bez ryzyka.
Lokalizacja rur kanalizacyjnych w Częstochowie – jak to robimy
Jeździmy po Częstochowie i w promieniu do około 50 km. Na starych posesjach bez map przyłączy to chleb powszedni – kamienice w centrum, domy z lat 70. na obrzeżach, działki, gdzie przez lata każdy dokładał coś po swojemu. Inspekcję TV z sondą prowadzi Rafał Michnicki, tel. 603 951 439. Termin i zakres ustalasz telefonicznie, wycenę podajemy po tym, jak wiadomo, co i gdzie trzeba namierzyć – bez oglądania sprawy nikt uczciwie ceny z góry nie poda.
Pełny zakres tego, co robimy w wod-kan, znajdziesz w ofercie. Jeśli masz konkretny problem z rurą, której nie widać, najprościej zadzwonić i opisać sytuację.
Najczęstsze pytania
Ile trwa ustalenie przebiegu rury?
Zależy od długości odcinka i liczby punktów. Typowe przyłącze domowe da się namierzyć i nanieść na grunt w godzinę–dwie. Skomplikowana sieć na dużej działce zajmie dłużej. Dokładny czas podajemy po ustaleniu, co trzeba wytrasować.
Czy da się namierzyć rurę zabetonowaną albo pod kostką?
Tak, w tym rzecz. Sonda nadaje sygnał przez beton, ziemię i kostkę – lokalizator łapie go z powierzchni. Nie trzeba nic rozbierać, żeby wiedzieć, którędy rura biegnie i jak głęboko leży.
A jeśli rura jest zatkana i kamera nie przejedzie?
Wtedy najpierw udrażniamy odcinek, a potem wprowadzamy kamerę. Do miejsca zatoru trasę i tak namierzymy. Jeśli rura jest urwana lub zapadnięta, kamera zatrzyma się na przeszkodzie – i to też jest cenna informacja, bo wskazuje miejsce uszkodzenia.
Czym to się różni od zwykłej inspekcji kamerą?
Zwykła inspekcja pokazuje wnętrze rury – stan, pęknięcia, korzenie. Dopiero sonda i lokalizator dokładają odpowiedź na pytanie „gdzie to jest na powierzchni". Jedno bez drugiego to albo obraz bez adresu, albo adres bez obrazu.
Masz problem z kanalizacją? Zadzwoń do Transpol!
Profesjonalne udrażnianie, czyszczenie WUKO, inspekcja TV i pogotowie hydrauliczne w Częstochowie i regionie.
722 123 122 – Dzwoń 24h