Czym właściwie jest przecisk pod drogą
To metoda, w której rurę wprowadza się pod przeszkodę siłą, z jednego punktu do drugiego, zamiast układać ją w otwartym wykopie na całej długości. Po jednej stronie jezdni powstaje komora startowa, po drugiej komora odbiorcza. Między nimi idzie rura — i to jest cały ślad po robocie widoczny z powierzchni.
Nawierzchnia drogi zostaje nienaruszona. To nie jest kwestia estetyki, tylko pieniędzy i czasu: zarządca drogi za rozkopanie jezdni każe odtworzyć konstrukcję w swoim standardzie, często na szerszym pasie niż sam wykop, a do tego dochodzi czas zamknięcia przejazdu. Przecisk pod drogą omija oba te koszty naraz.
Robimy nim najczęściej to, co ludzie zamawiają u nas na co dzień: przyłącze wodociągowe do domu po drugiej stronie ulicy, przyłącze kanalizacyjne do sieci w jezdni, rurę osłonową pod kabel. Zakres średnic od ø 125 do ø 400 mm pokrywa praktycznie wszystkie przyłącza domowe i większość sieciowych — szczegóły sprzętowe opisaliśmy na stronie robót ziemnych.
Przecisk a przewiert sterowany — to nie to samo
Obie metody wrzuca się do jednego worka „technologie bezwykopowe” i stąd bierze się większość nieporozumień przy wycenie. Różnica jest konkretna:
- Przecisk idzie po linii prostej. Rura albo głowica jest przepychana na wprost, między dwiema komorami. Prosto, przewidywalnie, tanio. Tak właśnie pracujemy.
- Przewiert sterowany (HDD) prowadzi się po łuku, z bieżącą lokalizacją głowicy pod ziemią. Pozwala ominąć przeszkodę w pionie i w poziomie, ale wymaga innego zestawu maszyn i jest wyraźnie droższy.
Mówimy to wprost, żeby nikt nie liczył na coś, czego nie robimy: my wykonujemy przecisk pod drogą, nie przewiert sterowany. W dziewięciu przypadkach na dziesięć przy zwykłym przyłączu do domu prosta trasa w zupełności wystarcza — bo przejście przez ulicę to kilkanaście metrów, a nie łuk pod rzeką.
Kiedy przecisk się opłaca, a kiedy taniej rozkopać
Przecisk wygrywa wszędzie tam, gdzie nad rurą jest coś, czego nie chcesz albo nie wolno Ci naruszyć. Najczęściej to:
- jezdnia i pas drogowy — zwłaszcza droga powiatowa lub wojewódzka, gdzie odtworzenie nawierzchni ustala zarządca;
- chodnik z kostki układanej niedawno, gdzie różnica koloru po naprawie zostanie na lata;
- zjazd na posesję, którego nie da się zamknąć na trzy dni, bo za nim stoi jedyny wjazd do firmy;
- utwardzony plac, tory, dojrzałe drzewo z systemem korzeniowym pod trasą rury.
Uczciwie o drugiej stronie: przy przejściu przez własny trawnik albo świeżo wyrównany teren budowy przecisk zwykle nie ma sensu ekonomicznego. Otwarty wykop koparką jest tam po prostu szybszy i tańszy, a zasypka nie kosztuje nic poza godziną pracy maszyny. Sensowna granica przebiega tam, gdzie zaczyna się cudza nawierzchnia i cudza zgoda.
Jak wygląda przecisk krok po kroku
Kolejność jest zawsze ta sama, niezależnie od średnicy:
- Namierzenie uzbrojenia. Zanim cokolwiek pójdzie pod ziemię, trzeba wiedzieć, co tam już jest: gaz, woda, telekomunikacja, kable energetyczne. To najczęstsza przyczyna przerwania roboty w połowie.
- Wykop komory startowej i odbiorczej. Obie z obudową ścian — na tej głębokości nieobudowany wykop jest po prostu niebezpieczny.
- Ustawienie i wypoziomowanie zestawu. Od dokładności tego kroku zależy, czy rura wyjdzie w komorze odbiorczej, czy dwa metry obok.
- Przepychanie rury. Odcinkami, z kontrolą kierunku.
- Wpięcie, próba i zasypka. Zagęszczana warstwami, żeby po zimie nie zrobiło się zapadnisko nad komorą.
Przy typowym przejściu pod drogą osiedlową całość zamyka się w jednym dniu roboczym, licząc od wjazdu koparki. Dłużej trwa zwykle to, co dzieje się przed robotą — czyli papiery.
Masz projekt przyłącza i nie wiesz, czy da się przejść przeciskiem?
Częstochowa i okolice do 50 km. Wycena robót wod-kan: 601 543 946, kierownik budowy: 691 543 946.
Zajęcie pasa drogowego — formalność, o której wszyscy zapominają
Nawet gdy nie ruszasz nawierzchni, komory startowa i odbiorcza zwykle stoją w pasie drogowym. A to znaczy, że potrzebne są dwie zgody zarządcy drogi: na umieszczenie urządzenia w pasie drogowym oraz na samo zajęcie pasa na czas robót. Stawki ustala zarządca uchwałą i różnią się między miastem, powiatem a województwem — dlatego nikt uczciwy nie poda Ci ich z pamięci przez telefon.
Praktyczna kolejność jest taka: najpierw warunki przyłączenia od gestora sieci, potem projekt, potem uzgodnienie z zarządcą drogi, a dopiero na końcu sprzęt na działce. Rozpisaliśmy to szerzej we wpisie o etapach projektowania sieci wodno-kanalizacyjnych, a samo doprowadzenie mediów do domu — w tekście o przyłączu wodno-kanalizacyjnym w Częstochowie.
Najczęstszy błąd, jaki widzimy: inwestor zamawia ekipę na konkretny termin, a zgoda na zajęcie pasa drogowego jeszcze nie wróciła. Sprzęt stoi, dniówka leci. Dlatego przy wycenie zawsze pytamy najpierw o papiery, a nie o metry.
Co, jeśli przeszkoda siedzi już pod ziemią
Bywa, że problemem nie jest droga, tylko to, co pod nią leży — stare, nieopisane w żadnej dokumentacji przyłącze albo kanał, o którym nikt nie pamięta. Wtedy zanim ustawimy zestaw, sprawdzamy trasę kamerą. Inspekcja TV kanalizacji pokazuje przebieg i stan istniejącego przewodu bez rozkopywania czegokolwiek, a to często zmienia całą koncepcję: zamiast nowego przejścia wystarczy wykorzystać stare.
To zresztą ta sama filozofia, którą kierujemy się w całej robocie wod-kan: najpierw zobaczyć, potem kopać. Budową i wyceną sieci oraz przyłączy zajmuje się u nas osobny dział — zakres opisuje strona woda i kanalizacja.
Autor wpisu
Rafał Michnicki
Właściciel
Właściciel TRANSPOL — pogotowia wodno-kanalizacyjnego w Częstochowie. 26 lat na rynku wod-kan, pogotowie czynne całą dobę, dojazd w promieniu do 50 km.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje przecisk pod drogą?
Cena zależy od długości przejścia, średnicy rury, głębokości komór i gruntu — inaczej idzie się przez piasek, inaczej przez glinę z kamieniami. Do tego dochodzą opłaty zarządcy drogi, których nie ustalamy my. Wycenę podajemy po obejrzeniu projektu albo działki, bo licytowanie kwoty przez telefon kończy się rozczarowaniem po obu stronach.
Jaką maksymalną średnicę przepchniecie?
Do ø 400 mm. Dolna granica to ø 125 mm — poniżej tej średnicy zwykle mówimy już o rurze osłonowej pod kabel, a nie o przyłączu.
Czy da się zrobić przecisk pod drogą krajową?
Technicznie tak, formalnie decyduje zarządca tej drogi i to on wyznacza warunki. Przy drogach wyższej kategorii procedura trwa dłużej i bywa obwarowana wymogami co do głębokości i rury osłonowej. Warto zacząć załatwianie tego od razu po uzyskaniu warunków przyłączenia.
Co, jeśli w połowie trafimy na niezinwentaryzowany kabel?
Przerywamy i wzywamy gestora sieci — inaczej się nie da i żadna uczciwa firma nie zrobi inaczej. Dlatego etap namierzania uzbrojenia traktujemy poważnie, a nie jako formalność: to on decyduje, czy robota skończy się w jeden dzień, czy w trzy.
Robicie tylko przeciski, czy cały wykop pod przyłącze?
Całość: od wykopu, przez ułożenie rury, po zasypanie i uporządkowanie terenu. Dysponujemy koparkami kołowymi, koparko-ładowarkami i minikoparkami od 1,5 do 5 ton, więc wjeżdżamy również tam, gdzie duża maszyna się nie zmieści. Sprzęt wynajmujemy też z operatorem.
