ul. Wręczycka 11d, 42-200 Częstochowa | Pon–Pt 07:00–15:00

Przepychanie rur sprężonym powietrzem — kiedy zadziała, a kiedy narobi szkody

Opublikowano · TRANSPOL

Przepychanie rur sprężonym powietrzem to udrożnienie impulsem: urządzenie wtłacza do odpływu sprężone powietrze, a fala ciśnienia zrywa miękki zator. Działa na krótkich odcinkach instalacji wewnętrznej, w rurach od 40 do 110 mm, i zwykle trwa kilkanaście sekund. Korzeni, zapadniętej rury ani zatoru w pionie żeliwnym nie ruszy.

Skąd bierze się siła w pistolecie pneumatycznym

W środku urządzenia siedzi zbiornik ze sprężonym powietrzem. Naciskasz spust, zawór otwiera się na ułamek sekundy i całe ciśnienie idzie w rurę naraz. To jeden krótki cios. Przenosi się przez słup wody stojącej nad zatorem i uderza w przeszkodę od góry.

Woda jest tu częścią narzędzia. Dlatego sprzęt przykłada się do odpływu, w którym coś jeszcze stoi — sucha rura przepuszcza powietrze bokiem i impuls się rozprasza. Z tego samego powodu trzeba zatkać przelew w umywalce i sąsiedni odpływ w wannie. Inaczej powietrze pójdzie najkrótszą drogą, a zator zostanie na miejscu.

Ekipa Transpolu przy udrażnianiu rur kanalizacyjnych w Częstochowie — sprzęt ciśnieniowy przy otwartym odpływie
Zanim cokolwiek wejdzie do rury, sprawdzamy, którędy odpływ biegnie dalej. To ustawia wybór metody.

Kiedy przepychanie rur sprężonym powietrzem wystarczy

Sprężone powietrze radzi sobie z tym, co jest miękkie i świeże. Kożuch z tłuszczu i resztek w odpływie zlewu. Kula z włosów i mydła w syfonie wanny. Papier zbity w kolanku sedesu. Osad, który narastał na ściankach przez kilka lat i w końcu przepuszcza wodę strużką.

Warunek jest jeden: przeszkoda musi być stosunkowo blisko. Impuls traci energię na każdym kolanie i na każdym metrze rury. Przy odpływie umywalki działa świetnie, przy pionie idącym przez trzy piętra dochodzi już osłabiony. Jeśli po dwóch próbach nic się nie rusza, trzecia też nic nie da. Wtedy zmieniamy narzędzie.

Czego impuls nie ruszy — i gdzie potrafi zaszkodzić

Tu metoda się kończy.

Są zatory, przy których powietrze jest bezradne. Korzenie drzew wrośnięte w złącze kielichowe trzymają się rury mechanicznie. Zapadnięty albo pęknięty odcinek to nie zator, tylko uszkodzenie — powietrze przeleci przez szczelinę i nic nie zmieni. Beton, gruz albo szmata wciągnięta do kanalizacji podczas remontu siedzą zbyt mocno.

Gorzej, że w tych przypadkach impuls bywa ryzykowny. Jeśli rura ma pęknięcie, którego nikt nie widział, ciśnienie rozepchnie je dalej. Jeśli złącze jest poluzowane, powietrze znajdzie tę drogę i wypchnie ścieki w miejscu, którego nie planowałeś — czasem w mieszkaniu sąsiada piętro niżej. Dlatego przy nieznanej instalacji zaczynamy od inspekcji TV kanalizacji, a dopiero potem dobieramy sprzęt.

Stare piony w częstochowskich kamienicach

Adres zmienia tu wszystko.

W centrum Częstochowy i na Starym Mieście stoją budynki z żeliwnymi pionami, które mają po kilkadziesiąt lat. Złącza były uszczelniane sznurem i ołowiem, a wnętrze rury zarosło osadem tak, że światło przekroju bywa o połowę mniejsze niż w dniu montażu. Takie żeliwo jest kruche i słabo znosi nagłe skoki ciśnienia.

Na osiedlach z lat siedemdziesiątych — Tysiąclecie, Raków, Północ — sytuacja jest inna. Tam częściej trafia się PVC, które toleruje impuls bez problemu, ale zbiera tłuszcz w poziomach piwnicznych. W domach jednorodzinnych pod Blachownią i Kłobuckiem najwięcej kłopotu robią przyłącza do szamba, gdzie zator siedzi kilkanaście metrów od budynku i żaden pistolet tam nie sięgnie.

Ta sama fraza „zatkany odpływ” znaczy więc trzy różne roboty, zależnie od adresu. Dyspozytor pyta o rok budowy i rodzaj rury właśnie po to, żeby wysłać właściwy zestaw za pierwszym razem.

Pojazd ciśnieniowy WUKO Transpolu podczas czyszczenia kanalizacji w Częstochowie
Gdy impuls powietrza nie wystarcza, do gry wchodzi wąż wysokociśnieniowy. Zasięg liczy się wtedy w dziesiątkach metrów.

Powietrze, spirala czy WUKO — co się do czego nadaje

MetodaZasięgRadzi sobie zNie ruszy
Sprężone powietrzedo kilku metrówtłuszcz, włosy, papier, świeży zatorkorzeni, zapadniętej rury, gruzu
Spirala mechanicznakilkanaście–kilkadziesiąt metrówzbity osad, szmaty, drobne korzeniepękniętego odcinka
WUKO (woda pod ciśnieniem)dziesiątki metrówtłuszcz na ściankach, piach, osady w poziomachzapadniętej rury
Frezowaniewg długości odcinkakorzenie, twarde narosty, betonuszkodzeń konstrukcyjnych

Kolejność u nas jest zwykle taka: najpierw najłagodniejsze narzędzie, potem mocniejsze. Jeśli przepychanie i udrażnianie rur impulsem nic nie daje, wjeżdża spirala. Gdy i ona wraca czysta, znak, że problem leży dalej i trzeba czyszczenia kanalizacji WUKO albo kamery.

Sprzęt ze sklepu budowlanego: co da się nim zrobić

Ręczne pistolety pneumatyczne kosztują niewiele i naprawdę bywają skuteczne przy zlewie albo umywalce. Zanim go użyjesz, zatkaj przelew szmatą i zostaw trochę wody nad odpływem. Przyłóż końcówkę szczelnie. Jeden strzał, potem sprawdź, czy woda schodzi.

Trzy rzeczy, których lepiej nie robić. Nie strzelaj w sedes stojący na starym żeliwnym pionie, bo ryzyko rozszczelnienia jest realne. Nie używaj pistoletu po wlaniu żrącej chemii — pod ciśnieniem potrafi chlusnąć z powrotem. I nie powtarzaj strzału więcej niż dwa, trzy razy pod rząd; jeśli nie poszło, przeszkoda jest innego rodzaju, niż zakładasz.

Bywa też tak, że zator wraca po tygodniu. To prawie zawsze znaczy, że impuls zrobił w osadzie kanał, którym woda przechodzi, a reszta narostu siedzi na ściankach. Rura wymaga wtedy wyczyszczenia na całym przekroju.

Kiedy dzwonić do nas

Zadzwoń, gdy woda cofa się w więcej niż jednym punkcie. To znak, że zator siedzi głębiej: w pionie albo w poziomie. Zadzwoń też, gdy z odpływu ciągnie kanalizacją mimo napełnionych syfonów, i wtedy, gdy instalacja jest stara, a Ty nie wiesz, co dokładnie biegnie w ścianie.

Pogotowie kanalizacyjne Transpolu odbiera przez całą dobę, także w weekend. Firma pracuje na rynku wod-kan od dwudziestu sześciu lat, dojazd obejmuje Częstochowę i pas do 50 km wokół miasta. Numer: 722 123 122. Opisz, co się dzieje i od kiedy — dyspozytor na tej podstawie ustala, jakim autem wyjechać.

Autor wpisu

Rafał Michnicki

Właściciel

Właściciel TRANSPOL — pogotowia wodno-kanalizacyjnego w Częstochowie. 26 lat na rynku wod-kan, pogotowie czynne całą dobę, dojazd w promieniu do 50 km.

722 123 122 · biuro@transpol.czest.pl

Najczęstsze pytania

Czy przepychanie rur sprężonym powietrzem uszkodzi instalację?

W sprawnej rurze z PVC nie. Ryzyko pojawia się przy starym żeliwie, przy złączach uszczelnianych sznurem i wszędzie tam, gdzie rura ma już pęknięcie. Dlatego przy nieznanej instalacji najpierw oglądamy ją kamerą.

Ile kosztuje udrożnienie takim sprzętem?

Cena zależy od tego, jak głęboko siedzi zator, czy trzeba otwierać studzienkę i o której przyjeżdżamy. Podajemy ją przed rozpoczęciem pracy, po opisie sytuacji przez telefon. Więcej o składnikach ceny piszemy we wpisie ile kosztuje udrożnienie kanalizacji.

Czy korek pneumatyczny to to samo co pistolet?

Nie. Korek pneumatyczny to nadmuchiwany worek, którym zamyka się rurę na czas próby szczelności albo pracy na odcinku. Pistolet udrażnia impulsem. Nazwy bywają mylone w sklepach, więc warto sprawdzić opis, zanim coś zamówisz.

Co zrobić, gdy po impulsie woda schodzi wolniej niż zwykle?

To typowy objaw przebitego kanału w osadzie. Rura jest drożna, ale światło przekroju zostało mocno zmniejszone. Na krótko. Trwałym rozwiązaniem jest wyczyszczenie całego przekroju wodą pod ciśnieniem, najlepiej po wcześniejszym sprawdzeniu kamerą.

Kontakt z firmą

TRANSPOL

42-200 Częstochowa
ul. Wręczycka 11d
Biuro
Pon–Pt: 07:00–15:00
Pogotowie: całą dobę, 7 dni w tygodniu
Pogotowie kanalizacyjne 24h
Awarie o każdej porze
722 123 122
Biuro tel./fax
34 362 89 45
Księgowość
Edyta Michnicka
691 366 255
Kierownik budowy
Sławomir Kubik
691 543 946
Doradztwo techn. – przepychanie kanalizacji, inspekcja TV, transport i wynajem sprzętu
Rafał Michnicki
603 951 439
Doradztwo techn. – wycena robót wod-kan (sieci i przyłącza) oraz usuwanie awarii
Maciej Michnicki
601 543 946
722 123 122